Ten festiwal wyrasta z wielkiego umiłowania śląskiej kultury ludowej - śpiewanej, tańczonej, mówionej, granej, a w tym roku również pisanej. Było paradnie i autentycznie.

Po raz 17. Dorośli, po raz 16 dzieci i młodzież spotkali się na corocznym Festiwalu Folklorystycznym, który od trzech lat wzbogacony został o Paradę Ludowego Stroju „Jak Cie widzom, tak Cie piszom”.
Pierwszego dnia scena należała do najmłodszych, którzy w rozchełstanych koszulinach, portkach przewiązanych szkrofkiem i bosych nogach, albo wykrochmalonych koszulach, mieniących się cekinami kamizelkach, kolorowych wiankach przypominali, jak to dawniej bywało. Drugiego dnia zaprezentowali się dorośli. Jury, Alojzy Lysko (który jest również konsultantem festiwalu), Jadwiga Masny, Anna Musialik i Agnieszka Szymura miało się nad czym głowić, kiedy przyszło wybrać zwycięzców. Bo choć festiwal to już wieloletnia tradycja, a paradę organizowano po raz trzeci, zespołom nie brakuje pomysłów, jak pokazać ukochaną przez nich śląskość, która w szczególny sposób łączy ludzi. – Wyrażamy podziw za zaangażowanie, dobór repertuaru, autentyczność i bogactwo gwary, wiarygodność przekazu. Festiwal w Woli to bardzo mocny przyczółek tradycji śląskiej – o festiwalu mówi Alojzy Lysko, który potrafi w taki sposób pokazać niedociągnięcia, że zamieniają się w motywację do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Dlatego „Pioskowianie” przypatrzą się Goikowi, który Lysko radzi wyciepać, a „Goczałkowiczanie” stworzą nowy scenariusz „Pożegnania basa”, żeby był bardziej autentyczny i żeby już nie był” groteską, a nawet komedyjom”. „Wolanie” muszą swoje świetne widowisko doszlifować kolejnymi występami, a wszyscy razem do kupy mogą być z siebie dumni, że przyczyniają się do kultywowania śląskiej kultury ludowej. Dzięki organizatorom integruje się zespoły ludowe i pozwala się im dzielić doświadczeniami, a każdy z was wynosi stąd nowe spostrzeżenia, wartości. To piękna służba społeczna – dodaje Alojzy Lysko. – Dla takich chwil warto pracować, życzę wam, byście wytrwali w tym co robicie – dziękowała uczestnikom Joanna Stawowy, dyrektor GOK-u.


W tym roku święto folkloru poszerzone zostało o konkurs na opowiadanie pisane gwarą. W listopadzie ubr. na turnieju recytatorskim kilka osób przedstawiło własne teksty. I zakiełkowała myśl, by zrobić z tego osobny konkurs, bez szumnego regulaminu, poza warunkiem, że ma być w gwarze śląskiej. Reszta to inwencja autorów, którym różny folklor w duszy gra. W 22 opowiadaniach i rozprawkach, w które wczytała się komisja konkursowa (Alojzy Lysko, Renata Nowok, Agnieszka Wojtala, Joanna Stawowy) było wiele osobistych refleksji, sentymentalnych podróży w czasy dzieciństwa dziadków lub własne, marzeń, a nawet żalu za niespełnionymi ambicjami. Śląskość pod takimi skrzydłami jest bezpieczna.


Nagrody i wyróżnienia:

XVII Festiwal Folklorystyczny Dorosłych: I m. - „Górzanie”, II m. - „Jankowiczanie”, III m. - „Wolanie” i „Radostowinaki”.

XVI Festiwal Folklorystyczny Dzieci i Młodzieży – przedszkola: I m. „Skrzaty” i „Knefliki”, szkoły: I m. - „Wigejce”, II m. - „Korzyniec”.

Konkurs na opowiadanie lub rozprawkę „Ślązoki, mocie ło czym pisać”: dorośli – Helena Fuchs, nagroda specjalna – Renata Waliczek, wyróżnienie – Barbara Gromotka; szkoły podstawowe – Dagmara Wygrabek; gimnazja – Artur Morkisz; szkoły ponadgimnazjalne - Magdalena Opołka.

Organizatorzy: Gminny Ośrodek Kultury w Miedźnej z/s w Woli, Zespół Oświaty i Wychowania w Miedźnej.

Posłuchaj audycji (polecamy wysłuchac calej audycji  nimniej realcja z Festiwalu rozpoczyna sie ok 30 minuty)

Texte alternatif


 

{gallery}festiwal{/gallery} wiecj foto serwer ftp gpp1wola.naszeprzedszkole.org/images/stories/festiwal